Przeczytajcie podsumowanie wyjazdu od Arka!
„No i Majówka 2026 w Hradoku za nami. Było nas 18 luda. KW i sympatycy, śmiechem i radością zdominowali łączkę.
Było wspinaczkowo, rowerowo i turystycznie.
Z dokonań skalnych ekipa przewspinała piękne, lite 2u-wyciagi takie jak:
* FitFirit (5- 5+)
* Tatanka (5+ 5+)
* Čokladka (5+ 5+)
oraz nieco krótsze: MrKačka (5+), Via Hilti (5+).
Padły też klasyki o bardziej górskim charakterze:
* Vzdušnà (4+ 4+ 4+)
* Kruta (5+ 5+ 5+)
* Dedov odkaz (5 6- 5)
* Stredna (5 5- 4)
* Posledna klasika (6 6 to moja polecajka)
Na mocniejszych drogach, także ze względu na runouty (MRMO 6+, Dadalos a Ikaros 6+, Žiarska 6+), działali młodzi Igor z Wojtkiem i Kotletem. Ten ostatni „goguś” poprowadził także najtrudniejszą drogę wyjazdu:
* Nech sa páči (7- 6)
Cyfry może nie powalają, ale znawcy tematu wiedzą, że Hradok to pół stopnia w górę
Radosna atmosfera naszej łączki, wspaniała kuchnia Romana i Anity, ogniska i zimne piwko po wspinie, pozwalały na efektywną regenerację. Najbardziej zmęczeni wylegiwali się w potoku.
Cieszy, że pojawiła się młodzież wspinaczkowa: Natalia, Wojtek, Ala, Kamil, Igor i Szymon, działali samodzielnie i w zespołach ze starszą młodzieżą.
A wszystko pod kontrolą Zombiego, który przykładowo mnie i Natalce, zrobił inspekcję na Tatance i kazał zrzucić linę ze ściany.
Wspólnie zrobiliśmy znów coś pozytywnego. Dzięki wszystkim za wyjazd.
BArek”
Arku, wielkie dzięki za organizację i koordynację całego wyjazdu!
Za dopięcie wszystkiego tak, żeby klubowicze mogli po prostu cieszyć się wspinaniem i dobrym czasem razem









